Dookoła nas ciągle powstają jakieś budowle. Tworzona jest infrastruktura drogowa, trwają wielkie inwestycje energetyczne- zarówno klasyczne, jak i pozyskujące energię odnawialną, rozbudowywane są miasta i wsie. Gdyby komuś zlecono wyliczenie ilości stali, użytej podczas tych wszystkich inwestycji, nie tylko miałby problem z zadaniem, ale najprawdopodobniej nie poradziłby z nim sobie, nawet z pomocą najpotężniejszych komputerów. Jest w każdym budynku, moście, kopalniach i tunelach, a w tym ostatnim wypadku występuje stal do nawęglania.
Pozyskiwana z podobnej rudy, ale już inaczej przygotowywana do zadań, które ma spełniać. Jest rozciągliwa, a jednocześnie twardsza na powierzchni, co zabezpiecza przed zasypaniem tuneli. Używana także na ślimaki i koła zębate wielkich maszyn, mających wytrzymywać ogromne obciążenia. Bez takiej stali nie byłoby, między innymi wielkich koparek czerpakowych, zapewniających urobek dla elektrowni, spalających węgiel brunatny.
Jeszcze innym rodzajem jest stal narzędziowa. Niezwykle twarda oraz odporna na pracę przy wysokiej temperaturze. Używana przykładowo do wytwarzania narzędzi tnących i skrawających, gdzie podczas pracy, umiejętnie ochładzana, co jest niezbędne, gdyż podczas każdego tarcia powstaje wysoka temperatura, nie przegrzewa się i co istotne, nie odkształca. Buduje się z niej także elementy przyrządów pomiarowych, mające nie wykazywać mylących wahań podczas pracy oraz uchwyty, wymagające odpowiedzialności.
Oba te gatunki stali, pomimo konkurencji węglików spiekanych, ciągle pozostają ważne i w użyciu.